środa, 24 kwietnia 2013

Rozdział 14 ;)


 Rozdział 14


*Oczami  Niall’a*
-I vice versa!- odparła Alice. Wszyscy patrzyliśmy na nią, z otwartymi szeroko ustami.
 -Zamknijcie te buźki, bo jeszcze coś tam wam wleci.- poinformowała nas ze śmiechem i poszła do kuchni.
-Co tu się właśnie wydarzyło?- zapytałem wciąż niepewny tego, co widziałem.
-Czy Alice powiedziała, że jesteśmy razem?- dopytywał Harry.
-Och proszę was. Robicie z tego niewiadomo co. Jak Alice jest zazdrosna to robi różne wredne rzeczy. Jest nawet w stanie zabic. Więc jeśli to ukartowaliście, to radzę wam to odkręcić.- powiedziała Sophie i spojrzała na nas podejrzliwym wzrokiem.
-No coś ty kochanie. Ja bym czegoś takiego nie zrobił. Nie wiem jak oni, ale ja…- zacząłem mówic, ale ktoś mi przerwał.
-Ja się chyba przesłyszałem. Kochanie?- powiedział zdziwiony Zayn.
-Nie przesłyszałeś się. Ja i Niall jesteśmy razem.- powiedziała szatynka i podeszła do mnie, przytulając mnie. Ja w odpowiedzi pocałowałem ją w policzek.
-A ja jak zwykle nie mogę być z dziewczyną, w której się zakochałem.- poinformował smutny Harry.
-Alice jest trudną dziewczyną. Musisz powalczyc. Ona chce wiedziec, że ci zależy. Przecież dobrze wiesz, że nie jesteś jej obojętny.- powiedziała mu Sophie.
-Słucham? Ty coś wiesz! Gadaj szybko!
-Nie… ja nic nie wiem.
-Kłamiesz!- oburzył się lokers.
-Nie drzyj się na moją dziewczynę!- zacząłem bronic Sophie.
-Widzisz Harry, nic ode mnie nie wyciągniesz.- oznajmiła i pokazała mu język.
-Pff, bez łaski. Sam dojdę do tego jak ją zdobyc.- warknął Harry i poszedł na górę.
-Wkurzył się?- zapytała niewinnie szatynka.
-Nie przejmuj się  nim. Przejdzie mu niedługo.- pocieszyłem ją i mocno przytuliłem.
-Yyy… to może my was zostawimy.- powiedział Louis.
-Spoko, ja i tak się umówiłem z Danielle.- odpowiedział Liam i wyszedł.
-Kurde, 10 minut temu miałem być u Perrie!- krzyknął Zayn i wyleciał jak oparzony.
-To ja zadzwonię do Eleanor.- oznajmił BooBear i wyszedł przed dom.
-A więc, zostaliśmy sami…- powiedziałem z chytrym uśmieszkiem.
-Spostrzegawczy jesteś…
-No wiesz co mam na myśli.- pocałowałem ją czule w usta.
-Haha, zabawny jesteś.- odpowiedziała Sophie, idąc na górę. Zgaduję, że chciała wejść do swojego pokoju.
-Sophie, kotku. Nie zapominaj, że wasz pokój jest w złym stanie i na razie dzielisz pokój ze mną.
-Ugh…
-Nie denerwuj się. Wiem, że mnie kochasz.
-Ale to nie zmienia faktu, iż potrzebuję przestrzeni.
-Eh… jaka szkoda, że rury nie wytrzymały.
-Nie pogrążaj się. Wiem, że to wy.- powiedziała obrażona i założyła ręce na piersi.
-To… może obejrzymy jakiś film?- zaproponowałem, próbując wybrnąc z sytuacji.
-Jak zwykle zmieniasz temat. No, ale niech ci będzie. Ale jeszcze do tego wrócimy!- oznajmiła mi szatynka i poszliśmy do mojego pokoju.

*Oczami Alice*
Wredna suka. Skąd ona się w ogóle wzięła. Wyglądała jak nie powiem kto… Przyczepiła się do Harry’ego i myśli, że jest fajna! Ej… czy ja właśnie jestem zazdrosna? Ja już sama siebie nie rozumiem, a co dopiero Hazza.  Biedny chłopak, ciężko ze mną ma. Ale to nie moja wina, że potrzebuję dowodów na to, że on coś do mnie czuje. Siedziałam tak w salonie, rozmyślając nad tym wszystkim, kiedy nagle usłyszałam, że ktoś wchodzi do domu. To był mój braciszek. Kiedy mnie zauważył od razu tak jakby… się speszył? Tak, dokładnie. Spuścił wzrok i poszedł <przypuszczam> do swojego pokoju. Jego zachowanie było co najmniej dziwne. Pomyślałam, że muszę iśc za nim. Tak jak obstawiałam, Zayn wszedł do swojego pokoju i szybko wybrał jakiś numer. Schowałam się za drzwiami i poczekałam, aż rozmowa się zacznie.
-Kim, dziękuję za dzisiejszą akcję. I przepraszam za Alice. Nie wiedziałem, że tak ostro zareaguje. Serio musi jej zależec na Harrym... Mhm, dobra... To jeszcze raz wielkie dzięki. Do usłyszenia!- usłyszałam słowa Zayn’a.
-Ty chamie! Jak mogłeś? Jesteś moim bratem. I co, pewnie razem ze Styles’em to zaplanowałeś?! Mam cię dosyc! To tylko i wyłącznie moja sprawa.- wykrzyczałam mu w twarz, wszystko co teraz przyszło mi na język. Próbował się tłumaczyc, ale ja tylko zamknęłam mu drzwi przed nosem i poszłam do pokoju Harry’ego, by wygarnąć mu, co o nim myślę.
-Harry… dlaczego? Ja serio myślałam, że my…- już nie miałam siły się na niego drzec.
-Ale co się stało?
-Och, proszę. Nie udawaj chociaż. Wszystko już wiem.
-Co wiesz? Nie rozumiem…
-Wiem, że dogadaliście się z tą Kim, by udawała. Miałeś być nią oczarowany, a ja miałam pokazac, jak mi na tobie zależy. Tak, zależy mi. Ale mogłam sama ci to pokazac. A to, co zrobiliście z Zayn’em było okropne. To koniec. Nie chcę cię znac.
-Alice, ja nic nie wiem! Co… zależy ci na mnie?
-Raczej zależało. I nie okłamuj mnie, że „nic nie wiesz”. Wyszłam. Bez słowa. Nie mogłam znieśc jego widoku. Jak tak można?
   Wyszłam przed dom. Ciężko było mi oddychac w środku. Za dużo wrażeń.
-Hej siostra…- usłyszałam specyficzny głos Zayn’a.
-Odwal się.
-Ale to nie tak. To nie Harry…
-No jasne. Nie broń go.
-Alice, przysięgam ci.
-Dobra, wytłumacz mi to.
-Bo… nie mogłem patrzec na was. Zachowywaliscie się jak dzieci. Chcialem wam udowodnic, że kochacie siebie.
-Aha, ale czemu moim kosztem?
-No może chciałem to udowodnic bardziej tobie.
-Sama bym sobie poradziła. Zayn, ja na niego nawrzeszczałam! Przez ciebie.
-No jasne, zwal wszystko na mnie. Naucz się w końcu, że jeśli czegoś nie wiesz do końca, to nie podejmuj żadnych działań w tym kierunku.
-Wiem… ale, w sumie nie mam go za co przepraszac.
-Jak to?
-Oj braciszku. Nie twoja zasrana sprawa. Powiedziałam i weszłam do domu. Przed rozmową z Hazzą chciałam się najpierw napic wody i musiałam wpaśc akurat na niego.
-I co, nadal uważasz, że to ja?- zapytał lekko wkurzony.
-Nie. Już wiem, że to nie ty.
-Mhm i co w związku z tym?
-E… nic?
-Nie masz zamiaru mnie przeprosic?
-Nie mam za co.
-Masz. Za tę awanturę, przed paroma minutami.
-I tak zasłużyłeś. Flirtowałeś z nią!
-Wcale, że nie.
-Właśnie, że tak.
-A co, zazdrosna? Haha.
-Żebyś wiedział. Najpierw wyznajesz mi uczucia, a potem kręcisz z jakąś rudą, której nigdy wcześniej nie widziałeś.
-Nie flirtowałem z nią. Zdawało ci się.
-Mhm, i co jeszcze?
-Bardzo cię pragnę.- Harry wyszeptał te słowa, przez co ledwo je usłyszałam.
-Słucham…?- zapytałam niepewnie.
-To co usłyszałaś.  Alice, chcę ciebie. Potrzebuję cię.- wypowiedziawszy te słowa, poszedł na górę. Zrobiło się dziwnie. On chyba mówił poważnie. Nie znoszę takich momentów.
---------------------------------------------------------------------------------------
Siemanko kochani.! ;* Także tego… jest już 14 rozdział ;) Jak wam się podoba.? Przepraszamy, że tak późno, ale  nie miałyśmy wcześniej czasu dodac. Dziękujemy za takie miłe komentarze. Nie wstydźcie się  dodawac długich komentarzy. Nam się one podobają xd Troche martwi nas to, że mamy 23 obserwatorów, a tak mało komentarzy. Kochamy was Jula & Klaudia.

18 komentarzy:

  1. super <3 kurde kocham ten bloog <3 ze wszystkich ktore czytam ten jest naajlepszy:) Ech...chciałabym być w związku takim jak Sophie i Niall:( Wpsaniale , to opowiadanie zawsze poprawia mi humor. Czytam sobie je codziennie wieczorem zeby nie zapomnieć bo amam słabą pamięć :D prosze tylko o jedno ,moglybscie w piątek lub jutro dodac kolejna czesc? prosze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, rozdział pojawi sie dopiero w sobote :(
      Przewidujemy godziny popoludniowe...
      I przepraszamy, ze kolejna czesc nie pojawi sie wczesniej, ale sie nie wyrobimy. :<
      ~Klaudia & Jula xx. :)

      Usuń
    2. Super to jest uwielbiam czytać ten blog , czytając budzą się we mnie takie emcje ...... bez komentarz , oby tak dalej wam szkoło i cę aby było jak najwięcej rozdziałów , bardzo fajne , może napisać jakąś książkę , bardzo miło się czyta ;))))

      Usuń
  2. WOWWWW Boże czytając ostatnie zdania przeszły mnie ciarki. Rozdział jest normalnie miód i orzeszki ;* Czekam na nn:)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie:
    http://loveme-likeyou-do.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG ! Kolejny świetny rozdział:) Nie wiem co mam myśleć, z jednej strony świetnie się czyta jak Harry i Alice ciągle się sprzeczają choć tak bardzo się kochają, a z drugiej strony bardzooo chciałabym już żeby w końcu byli prawdziwą parą<3 Awww oni są tacy słodcy! Mam przeczucie, że wszystko idzie w dobrym kierunku bo w końcu Alice powiedziała że jej na nim zależy a Hazz wyznał, że jej pragnie. Więc mam nadzieję że teraz w końcu będą parą. Życzę dużooo weny <3 Czekam na next:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezuu dziewczyny nie róbcie mi ego ... Ja chce nowy rozdział tu i teraz XD Boże ześlij im wenę i niech napiszą ten rozdział bo się bananem potne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wy,ten blog, ten rozdział wszystko jest boskie <3 Już nie mogę się doczekać następnego :P

    OdpowiedzUsuń
  6. dalej dalej dalej! <3 prosze,to co piszecie to jest piękne <3 kocham was <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  7. uuu... mam bujną wyobraźnie . rozdział świetny mam nadzieję że Hazz i Alice będą razem

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski ten rozdział! Ale Zayn mnie wkurzył! Jak on mógł to wszystko ukartować? Ale szczerze powiedziawszy to Alice też mnie już wkurza. Czemu nie powie Harry'emu, że coś do niego czuje? I po co mu robi takie awantury z byle powodu co? Jak nie ma pewności to niech się na niego nie drze!
    Ale ja chcę następny w piątek! Nie w sobotę! :(
    Pati Payne ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej :** Zajebisty blog ! czekam na następny rozdział !

    P.S. Dodajcie następny jutro, a nie w sobotę ! pleasee :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wytłumaczy mi ktos dlaczego jak to czytam do uśmiecham się cały czas jaki idiotka do monitora? xD

    /megan <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Awwwwww cudowny *.*
    Uwielbiam Niall'a i Sophi, normalnie rzygam tęczą xd
    Kocham kłótnie Harrego i Alice :p Powoli już ich nie ogarniam. Najpierw się kłócą, później wyznają miłość. Oni są dziwni. :D
    Czekam na nn :3
    Pozdrawiam i życzę weny :*

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ten blog a zwłaszcza tą akcje pomiędzy alice i harrym już z upragnieniem czekam na następny:)

    ~~Hannah~~

    OdpowiedzUsuń
  13. AAAAaaa *.* Omg.! To jest świetne ! Nie wyrabiam normalnie hah xd macie świetne pomysły ^.^ I wogóle wszystko jest mega fantastyczne i super i takie tam hahhah xD KOCHAM WAS <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Co mnie to obchodzi że macie mało komentarzy i mało obserwatorów?!
    Ale macie! Ktoś was obserwuje, i komentuje to, co tutaj robicie!
    A to jest naprawdę piękne! NIE ZAWIESZAJCIE BLOGA! To po pierwsze.
    A po drugie nie musicie mieć popularności w necie,
    żeby pisać takie opowiadania jakie piszecie.
    Czekam na nowy rozdział 6.05.!
    Adminka Stylsowa :3

    OdpowiedzUsuń