piątek, 26 kwietnia 2013

Rozdział 15 ;**


Przed przeczytaniem koniecznie włączcie tę piosenkę, ponieważ dodaje niesamowitego nastroju wszystkim słowom :) : http://www.youtube.com/watch?v=AByfaYcOm4A



Rozdział 15



*Oczami Alice*

 „To co usłyszałaś.  Alice, chcę ciebie. Potrzebuję cię”. Te słowa krążą mi cały czas po głowie. Może ja go tylko ranię? On pokazuje jak najlepiej może, że mu się podobam, a ja go zbywam jak pierwszego lepszego. Nie jest mi obojętny. Mogę to przyznać z pewnością. Nie wiem dlaczego tak jest, że boję się z nim wiązać jakiekolwiek uczucia. Tak, ja Alice Malik, jestem zwykłym tchórzem. Najwidoczniej boje się tego, że zdradzi mnie. Nie chcę przeżywać tego cholernego bólu, serce łamie się na kawałki, życie traci sens. Jestem podła i dobrze o tym wiem, ale to cała ja. Nic z tym nie zrobię. Czasami mam takie uczucie, że chce podejść do niego, wtulić się w jego tors, poczuć smak jego malinowych ust od których nogi mi miękną. Tak właśnie, on całuje bosko. Nawet nie panuję nad tym, po prostu się rozpływam. Tylko, że niestety jest też takie „coś” co mnie blokuje. Mój instynkt mówi mi „Alice nie rozpędzaj się, nie masz pewności, czy nie sprawi ci tego ogromnego bólu, ta cała prasa może mówić prawdę, że ty będziesz kolejna, z którą się prześpi i zostawi”. Nienawidzę tej bitwy z myślami. Co ja mam teraz zrobić? To jest chyba za wcześnie na miłość. Dlaczego on na każdym kroku musi mi psuć tą myśl? Zachowuje się przy nim jak zwykły dziecior, który nie wie co to jest wyznawanie uczuć. Chyba powinnam pogadać z Sophie. Tylko, że ona i tak mi nie pomoże. Będzie mówić, żebym dała Harry’emu szansę. Dlaczego ona tak łatwo ułożyła sobie życie? To wszystko jest skomplikowane. Życie jest brutalne. Może powinnam przeprosić lokowatego za moje niesłuszne oskarżenia i to, że psuję mu życie, które mógłby sobie ułożyć z dużo lepszą dziewczyną. Wszystko byłoby okay, tylko jest jedno „ale”. To nie było takie proste patrzeć jak on podrywa tą rudowłosą. Ewidentnie było widać, to że mu się spodobała. Czułam się wtedy jakby mi ktoś wbijał sztylet w serce. Ogarnęła mnie straszna złość. Nie kontrolowałam tego co robię. Nie powinnam kłamać, że Harry to mój chłopak. W końcu skoro mu się podobała powinnam mu dać drogę wolną. Zachowuję się jak skończona idiotka. Kiedy mi się podoba to mówię, że jest moim chłopakiem. To jest chore. Muszę do niego pójść i powiedzieć mu, że jeśli podoba mu się ta cała Kim, to może z nią być i niech na mnie nie zważa. Jak powiedziałam, tak zrobiłam. Poszłam do pokoju Hazzy, choć teraz to już naszego wspólnego i nagle się zatrzymałam. Bałam się spojrzeć w jego oczy i powiedzieć mu to... Nie powiem, zrani mnie to cholernie, ale w końcu muszę dać chłopakowi drogę wolną. Weszłam do pokoju i zobaczyłam, że loczek leży na łóżku jakiś przybity i o czymś myśli.
- Harry… - zaczęłam nie pewnie
- Co chcesz Alice?- powiedział nawet nie spoglądając na mnie.
- Chciałam ci tylko powiedzieć, że jeśli podoba ci się ta su… przepraszam Kim, to możesz z nią być i nie zadręczaj się mną.
-Co ty w ogóle mówisz? Ile ci mogę powtarzać, że nic do niej nie czuję! Naprawdę nie rozumiesz tego, że kocham tylko ciebie?- wstał i podszedł do mnie, patrząc mi w oczy.

-Nie kłam, że nic do niej nie czujesz. Wiem, że ci się podoba. Musiałeś z nią flirtować? Wiedziałeś, że byłam tam wtedy. Naprawdę chciałeś mi utrudnić to wszystko co do ciebie czułam?!- wykrzyczałam mu to w twarz. Świetnie, znowu nad sobą nie panuję.
- Poczekaj… czyli ty jednak coś do mnie czujesz?- powiedział z iskierką w oczach.
-Nie. CZUŁAM coś do ciebie. Po tym całym incydencie to wszystko się zmieniło.- Wybiegłam na dwór na ławkę się przewietrzyć. Coś jeszcze do mnie krzyczał jak wychodziłam, ale odpowiedziałam tylko ”Daj mi pobyć samej”. Znowu się z nim pokłóciłam. Jak zwykle wszystko spieprzyłam…


*Oczami Harry’ego*

Ja już nie wytrzymuję z tą dziewczyną. Jak to jest, że Niall ułożył sobie życie, a ja nie mogę? Muszę z nią to wszystko wyjaśnić, na spokojnie. Ona musi pojąć powagę sytuacji ,w której znaleźliśmy się oboje. Zszedłem na dół, by jej poszukać. W tym momencie do moich uszu dopłynęła piękna melodia i… śpiew. Niesamowity zresztą. Dźwięk wydobywał się z fortepianu, co oznaczało, że ktoś gra na tym instrumencie na naszej altance za domem. Wyszedłem przez drzwi kuchenne i to, co ujrzałem zdziwiło mnie bardzo. To była Alice. Nie wiedziałem, że umie tak grać i śpiewać. Była bardzo skupiona. Podszedłem odrobinę bliżej i rozpoznałem tę piosenkę. Gdy skończyła, zacząłem bić brawo. Blondyna podskoczyła jak oparzona.
-Ty… cały czas tu byłeś?- zapytała lekko przerażona.
-Niestety nie, ale wystarczająco długo, by stwierdzić, że masz talent.
-Ee… nic takiego.
-Alice nie uważasz, że musimy to wyjaśnić? Nie możemy wiecznie uciekać.
-Wiem, tylko że… boję się, że to się kończy jak zawsze. Moim wybuchem złości. Nie chcę tego.- powiedziała z zupełna szczerością.
-Ja też tego nie chcę. Ale musimy spróbować. Wierzę, że dziś nam się uda.
-Dobrze, spróbujmy.
-Posłuchaj, ta cała…Kim? Tak, Kim. Ona mi się nie spodobała. Była zbyt wulgarna. Przysięgam, że z nią nie flirtowałem. Nie zrobiłbym ci tego.
-Harry, ja… nie wiem czy mogę być pewna tego, co mówisz.
-Rozumiem, to tylko i wyłącznie twoja decyzja. Zastanów się.- mówiąc to, zacząłem iść w stronę domu. Nagle usłyszałem swoje imię. Odwróciłem się i zobaczyłem, że Alice stoi tuż przede mną.
-Hazza, wierzę ci. I dziękuję, że  cierpliwie na mnie czekasz, choć nie masz pewności. Oraz, że tak bardzo się starasz. Ale wiem, że ty mnie rozumiesz. Że wiesz, że potrzebny mi jest czas, aby to wszystko przemyśleć. Nie chcę działać pochopnie, a potem tego żałować. Ja tylko chcę…
-Alice, spokojnie. Będę na ciebie czekał tyle, ile będzie trzeba. Bardzo, ale to bardzo mi na tobie zależy, przecież wiesz.
Dziewczyna słysząc moje słowa słodko się uśmiechnęła i przytuliła do mnie. Mógłbym ją trzymać w swoich objęciach przez całe życie.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Siema.!
Dziękujemy za wszystkie miłe komentarze. Są naprawdę cudowne i dają nam wenę.
Tylko obserwatorów jest 24, a komentarzy 17. I to w większości od anonimków (które prosimy o podpisywanie się imieniem ;> ).
W podzięce za te dodające otuchy  komentarze rozdział dodajemy dzisiaj! :3
*Zauważyłyście może jakąś zmianę, jeśli chodzi o treść tego rozdziału?
Pozdrawiamy,
Wasze bloggerki xx.


31 komentarzy:

  1. Nie ogarniam jak wy w dwie osoby piszecie tak świetnie *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny świetny rozdział ! Naprawde jesteście niesamowite. Raz dzieje się coś smiesznoego ( bardzo rozśmieszy ło mnie to jak Alice wylała sok na Kim), raz smutnego, romantycznego. Potrawicie wzbudzić w czytelniku emocje, za co bardzo wam dziekuje. ;**

    OdpowiedzUsuń
  3. Koooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooocham!Masz talent!Codziennie mogę czytać jakieś opowiadania od Cb.Proszę,dodaj szybko następny rozdział ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. meggaa!!! pisz daleejjj!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. napisałyście cię to tak wspaniale że aż tu ryczę na całego oby nigdy nie brakło wam weny i pisałyście tego bloga i nigdy nie skończyły pisać po tych wszystkich rozdziałach tutaj uważam że spokojnie możecie zostać pisarkami i uwierzcie w to mimo iż nie jestem fankom one direction ( ale też ich nie hejtuje) ale to co napisałyście chyba sprowadzi mnie na ich drogę a piosenki w tle idealnie komponują się do tego co czytałam dziękuje wam bardzo i proszę abyście pisały więcej i częściej:)
    gorące pozdrowienia no po prostu was kocham ( tylko bez zbędnych skojarzeń :D) dziękuje wam za ten rozdział z całego mojego małego serduszka wasza wielka fanka

    ~~*Nicole*~~

    OdpowiedzUsuń
  6. Super super super *-*
    Życzę aby nigdy nie kończyły wam się pomysły ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne! Romantyczne! <3 <3

    /Megan <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jasne że zauważyłam, ten rozdział jest napisany o wiele lepiej niż inne. Nie myślcie że tamte były złe, bo były cudowne, ale ten miał to coś. Super, że w końcu powiedzieli jasno co do siebie czują i mam nadzieję, że w końcu będą parą. Strasznie się cieszę, że rozdział został dodany dzisiaj, i już nie mogę się doczekać co się stanie w następnym. Jesteście cudowne i zgadzam się ze wszystkimi dziewczynami, które podobnie jak ja twierdzą, że możecie zostać pisarkami. Z chęcią przeczytałabym waszą książkę:) Napiszcie kiedy będzie następny rozdział i życzę dużooo weny<3

    /Kinga

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko Boska!! Piszcie dalej. Fenomenalnie piszecie! Bez waszego bloga i Was (szczególnie) umierałabym potrzebuje Was i Bloga dalejjj!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne. Ten rozdział jest boski. Kocham tego bloga. Dziękuje, że go piszecie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham, kocham, kocham, kocham ♥ Najlepszy blog, jaki do tej pory czytam, a jest ich kilka :) Zastanawia mnie jedno, a mianowicie:
    CZY KIM POJAWI SIĘ JESZCZE W OPOWIADANIU ? Nie chce się narzucać, czy coś, po prostu lubię, gdy coś się dzieje. Jednak nie teraz, nie w chwili, kiedy Harry jeszcze nie jest z Alice. Więc błagam was, w tej chwili nie dodawajcie jej. Powód jest oczywisty - wiadomo... Czarny charakter musi być w opowiadaniu. A w tym wypadku jest nim Kim. Pewnie będzie chciała zniszczyć relacje Alice i Harry'ego, czego nie zniosę. Ponieważ od początku bloga, czekam aby byli razem, więc proszę. Nie psujcie mi tego. Harry jest mega słodki. To, że poczeka na Alice, to jest już coś. Musi mu naprawdę na niej zależeć. Mam nadzieję, że w końcu będą razem.
    Dobrze, a więc teraz moja opinia number 2
    No proszę, jednak nie mylę się co do ludzi. Alice jest niby twarda, niby trudno z nią pogadać i nawiązać kontakt. Tacy ludzie są tak usposobieni tylko dlatego, że sami wiele przeszli. Cierpienie w przeszłości spowodowało u dziewczyny tą swego rodzaju niechęć do ludzi. "Jeśli kogoś do siebie dopuszcze to tylko dlatego, że na to zasłużył", czyż nie takie lub podobne są przekonania? Równie trudno jest takim osobom pokazywać głębsze emocje, boją się powiedzieć "kocham", by znów sie nie "przejechać"
    Sama nie wiem czy zachowałabym się inaczej w stosunku do Harry'ego.
    Dobra uczucie, to uczucie, ale gdyby miało ono Cię zranić? Gdybyś miała przez nie cierpieć? Pewnie zrezygnowałabyś. Tym bardziej, że nie jesteś pewna co Harry tak naprawdę czuję. Niby powiedział te swoje "kocham Cię" Ale równie dobrze, może wyskakiwać z tym "kocham Cię" do każdej dziewczyny. Nigdy, nikt nie będzie pewny uczuć drugieg osoby. Ale osobiście uważam, że lepiej spróbować, niż żyć w przekonaniu "Co by było, gdyby..." Mam nadzieję, że Alice weźmie sobie moje słowa do serca. Jejku, miałam napisać krótko jak bardzo podoba mi się Twój rozdział, a rozpisałam się za wszystkie czasy. Wybacz, że musisz czytać moje rozmyślenia, ale ten blog tak na mnie działa. Oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Czy zauważyłam jakąś poprawę? Oczywiście, że tak. Rozdział był pisany starannie, z czego można wywnioskować czytając rozdział. Są tu idealnie opisane uczucia bohaterów i ich lęk. Jedynm słowem wasz rozdział jest PERFEKCYJNY :* |
    POZDROWIENIA Z BLOGA: http://loveme-likeyou-do.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, Kim byla postacia jednorozdzialowa. :) czy bedzie czarny charakter... no nie wiemy. Myslimy, ze Alice wprowadza wystarczajaco duzo zamieszania, wiec "zla osoba" jest zbedna.
      Twoje spostrzezenia odnoscie Alice sa wprost idealne i doskonale opisuja jej osobe. :)
      Jestes niesamowita bloggerka i na pewno wiesz, ile Twoje slowa dla nas znacza. :3
      Bardzo Ci dziekujemy za ten komentarz. Jest po prostu... whoa! :*
      ~Klaudia & Jula xx.

      Usuń
  12. JEJKU PIĘKNE TO JEST! dalej dalej <3 prosze :3 ~wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne i Romantyczne!!!! Porostu mega!!! piszcie dalej!!!!!!! :D ^_^

    ~Alex<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne <3 dawaj następny rozdział ! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne , bardzo dobrze wam idzie oby tak dalej , tylko rozdział był trochę krótki ;/ , ale mi się podoba i jak najwięcej weny ;D powodzenia ;)) przepraszam że anonimowo ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne , Piękne *_* , rozdział krótki ale romantyczny *_* - Martynaa

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziewczyny to jest cudowne. Całkowcie zgadzam się z @Forever Alone.
    Kocham Was! Macię ogromny talent. Czy zauważyłam jakąś zmianę? Tak. Rozdział napisany starannie, a każde zdanie przemyślne kilka razy. Oczywiście cieszę się, ze są odczucia bohaterów, bo to w dużym stopniu pomaga.. Po co ja to piszę? ;P Przecież Wy to doskonale wiecię ;*
    Do następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  18. dalej to jest piekne macie talent napiszcie ksiazke nie wiem co ale to jest o wiele lepsze niz jakies inne opowiadania kocham tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle bardzo niesamowity!
    Dodajcie szybko następny rozdział...

    OdpowiedzUsuń
  20. pieknie cudnie bosko <3

    http://szmaragdowytalizman.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny! :*
    Czekam na następny. :D
    Zapraszam do siebie jest już nowy:*
    http://wszystko-o-nich.blogspot.com/
    Zapraszam również na mojego nowego bloga:
    http://musiszpodjacryzyko.blogspot.com/
    Pozdrawiam. :*
    Buźka! :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastycznie dziewczyny.! hahahxd Bosko wam to wszystko wychodzi, na prawdę ;P ;) KOcham to jak piszecie ;D czekam na nastepny <3
    Pozdrawiam
    ~Karolina ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozdział jak zwykle świetny. Chcę już następny ! I niech oni już będą razem bo zwariuję, ciągle się kłócą a później się godzą. A Alice powinna w końcu zrozumieć, że on ją kocha i nigdy jej nie skrzywdzi. Poza tym rozdział jest świetnie napisany, dużo przemyśleń bohaterów, zdjęcia i wszystko co napisałyście jest wyraźnie przemyślane. Po prostu idealnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak ja kocham te opowiadania *.* są po prostu zajefajne *.* Jak nie mogę doczekać się następnych to czytam wszystko od początku ^.^
    Chcę dalej :D
    ~Kasia ;>

    OdpowiedzUsuń
  25. Next please:) Rozdział genialny ! Z resztą tak jak wszystkie:) Czekam na następny i życzę weny żebyście szybciej pisały następne rozdziały.
    ~Ania<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Brak mi słów, żeby to opisać ! Po prostu powiem Przecudowne, idealne :' 3

    OdpowiedzUsuń
  27. KIEDY NASTĘPNY ???! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. SUPER <3 KOCHAM,KOCHAM,KOCHAM TEGO BLOGA <3

    OdpowiedzUsuń